Z mówieniem o miłości należy być bardzo ostrożnym. To bardzo silne uczucie, które potrafi namieszać nam w głowach do tego stopnia, że będziemy mówić rzeczy, o które nigdy byśmy się nie podejrzewali. Powierzchownie rzucane na prawo i lewo sentencje o miłości będą jedynym, co będziemy w stanie z siebie wydawać, ale jeśli przesadzimy – będzie to męczące dla naszego otoczenia, które wcale nie musi podzielać w danym momencie naszego entuzjazmu.
Czy więc sentencje o miłości są do czegokolwiek przydatne? Warto je znać? Warto i zwracam się tutaj zwłaszcza do Was, panowie. Cytat z książki i wiersza, użyty w odpowiedni sposób i w odpowiednim momencie, potrafi zadziałać na kobietę elektryzująco. Oczywiście nie jest to magiczne zaklęcie, dzięki któremu nasza partnerka zapomni o tym, że przez ostatnie dwa tygodnie nie było Was w domu. Jeśli jednak ten sam cytat powiemy kobiecie podczas wieczornego spaceru nad rzeką lub podczas kolacji przy lampce wina, możemy być w zasadzie pewni pozytywnego odbioru.
Jednak pilnujmy się, by nie przesadzić. Komplementy, sentencje o miłości i tego typu „dekoracje”, działają wtedy, kiedy mówione są raz na jakiś czas. Wszystko co dzieje się zbyt często, powszednieje i w tym przypadku nie jest inaczej. Jeżeli każdego dnia będziemy zarzucać swoją partnerkę kilkunastoma cytatami z miłosnych poematów – znudzimy ją. Jeśli natomiast zastosujemy go raz na jakiś czas i to w dobrze wybranym momencie – będzie pamiętała to przez długi czas.
